![]()
![]()
Zrodziła się nowa tradycja w MK w górskim stylu. Zamiast choinek w witrynach – choinki w naturze. Na dobry początek Beskid Niski!
Wyruszyliśmy z Folusza. Na trasie zatrzymaliśmy się przy malowniczym wodospadzie oraz tajemniczym „Diabelskim Kamieniu” miejscu, które samo w sobie opowiada historie. Potem już bez taryfy ulgowej: ostro w górę, aż ponad 800 m n.p.m., by zdobyć szczyt Magury Wątkowskiej. Wysiłek został nagrodzony – przy dobrej pogodzie ukazały się nam Tatry, jakby specjalnie na potwierdzenie, że było warto.
Finał wyprawy czekał w Bacówce w Bartnym, choć zanim tam dotarliśmy, przyszło nam zmierzyć się z legendarnymi beskidzkimi mokradłami. Było przygodowo, momentami heroicznie, ale najważniejsze – wszyscy przeżyli i szczęśliwie wrócili do domu. Choinki były, nawet w dużych ilościach![]()
![]()
![]()
Dziękujemy panu Wojciechowi Marciniakowi, panu Robertowi Chmielowi oraz panu Rafałowi Kodyrze za organizację tej wyjątkowej wyprawy i za to, że w naszym liceum rodzą się nowe tradycje!!!![]()
















